Dzień z życia Alaskan Dog Musher

Dzień z życia Alaskan Dog Musher

Olivia Hoover

Olivia Hoover | Redaktor Naczelny | E-mail

Uwaga: wszystkie zdjęcia w tym poście zostały dostarczone przez Teresę i Chrisa.

Kilka lat temu mieszkańcy Minnesoty, Teresa i Chris, przeprowadzili ponad 3000 mil w całym kraju do Healy na Alasce. Jego znanym sąsiadem jest Denali National Park, w którym znajduje się Mount McKinley, najwyższy szczyt w Ameryce Północnej i sześć milionów akrów dzikiej przyrody.

Miasto zamieszkuje około 1100 osób, a stowarzyszenia (i miejsca pracy) dzielą się dość równomiernie między Parkiem a kopalnią. Przylega również do chronionej dziczy i państwa. Nic dziwnego, że ulubionymi rozrywkami mieszkańców są pułapki, polowania, skuterach śnieżnych i psiego mushingu.

Alaska jest raczej niesławna z powodu brutalnych zim. Zapytana o to, jak przeżyje, Teresa radzi, aby nosić "ciepłe rękawiczki, ciepłą czapkę i ciepłe buty". Pomoc dla psich zaprzęgów prawdopodobnie też pomoże.

Dla niej arktyczny klimat jest jej ulubionym klimatem. Ona nawet zawarła pokój z krótkimi zimowymi dniami. "Ciemność mi nie przeszkadza; w rzeczywistości jest światło, tylko zupełnie inny rodzaj. Słońce może nie pojawić się na chwilę, ale gwiazdy są jaśniejsze, księżyc jest promienny, a wschody i zachody słońca trwają godzinami. "

Teresa jest Koordynatorem ds. Marketingu i sprzedaży w Obozie Denali North Face Lodge, położonym w sercu Parku. Zdjęcie poniżej to widok z jej biura. W lecie Chris pracuje w National Park Service; zimą pracuje z paczką psich zaprzęgów, często przewożąc frachtowe lub przewodnickie wycieczki.

Chris był mężem od 10 lat. Prowadził psy w miejscach, w których większość ludzi widzi tylko poprzez zdjęcia - Przejście Północno-Zachodnie, Geograficzny Biegun Północny, północno-wschodnią Grenlandię i Svalbard w Norwegii. Healy oferowała nie tylko doskonały klimat dla psów zaprzęgowych, ale także społeczność kolegów.

Na podwórku Chrisa i Teresy mieszka obecnie 15 psów, z których dwa są na emeryturze. Chris opisuje ich rasy jako "mieszankę kanadyjskiego Inuit, Polar Husky i odrobinę psa wiejskiego". Stocznia jest wąska, co "ułatwia lepszą dynamikę grupy. Każde cztery psy na podwórku mogą w każdej chwili dotykać, bawić się i walczyć ze sobą. Oznacza to, że każdy dramat może być wypracowany poza sezonem. To także sprawia, że ​​rękawica uścisku psa jest trudna do wykonania. "

Dla psów urodzonych w stadzie pierwszy rok spędza na luzie na podwórku, poznaje hierarchię paczek, a także ma szansę na zabawę jak każdy szczeniak. Około dziewięciu miesięcy zaczynają lekką pracę. Ponieważ psy są budowane na arktyczną pogodę, ich poziom aktywności znacznie spada w cieplejszych miesiącach. Ich spożycie kalorii jest zmniejszane o połowę, aby utrzymać swoją wagę, są stale szczotkowane i pracują na wolnych odcinkach.

Zimowy trening jest wtedy, gdy psy lśnią. Pierwszy bieg odbędzie się w połowie września, kiedy temperatury spadną do połowy lat 30-tych. Wczesne biegi są krótkie, z naciskiem na polecenia i dyscyplinę, a nie na odległość. W trakcie treningu, fokus przełącza się na wytrzymałość, zwiększając masę sań i mil na szlaku.

Typowy zimowy dzień treningowy rozpoczyna się o godzinie 7 rano. Po śniadaniu (około funta mrożonego mięsa o dużej zawartości tłuszczu i białka) i około godziny do strawienia rozpoczyna się praca. Chris wyjaśnia ich rutynę:

"Kiedy wchodzę na podwórze za pomocą uprzęży, wybuchają w kontrolowanym chaosie. Wyobraź sobie border collie i ich ulubiony kij. Dostaję drużynę zaprzęgniętą (od 10 do 12 psów w zależności od dnia) i zaczynam obcinać psy na raz, aby złapać na linie gangów. Mój zespół całkiem nieźle radził sobie na luzie podczas startu, ale wciąż jest kilka osób, które odczuwają potrzebę odpalenia pary przez pokonywanie okrążeń wokół podwórka, zanim zostaną wepchnięte. Gdy wszyscy są podłączeni, pociągnę kotwicę, a my osiągnąć Mach 3, gdy wychodzimy z podwórka. Nawet po 10 latach biegania wciąż uważam, że start jest zarówno ekscytujący, jak i przerażający ".

Teresa, która została przedstawiona Chrisowi przez psa, żywo pamięta swój pierwszy solowy bieg. Choć początkowo była zdenerwowana i martwiła się, że coś może się przydarzyć psom, te uczucia szybko zniknęły.

"Kiedy wystartowaliśmy, a oni dostali swoje wariatki, było to bardzo terapeutyczne. Po prostu podróżując wraz z ciężko pracującymi i sympatycznymi psami. To było bardzo satysfakcjonujące być na biegaczach i mieć psy, które pracują dla mnie. To jest to, co robią najlepiej, a bycie częścią było czymś wyjątkowym. "

Teresa i Chris mają również psa "pet", uratowany mix Pitbull o nazwie Tank. Często gra i zmaga się z Warpigiem, głównym przywódcą stada. Chris przypisuje mu mały rozmiar i głupkowatą naturę, dzięki czemu jest idealnym towarzyszem zabaw. Na szczęście jest też bardzo lubiany śnieg i lubi nurkować z głową w zaspy. Film poniżej pokazuje jego wprowadzenie do paczki.

Podziel Się Z Przyjaciółmi

Podobne Artykuły

add