Sparaliżowany Pit Bull jest totalnie kochającym chłopcem i chce być jego walentynką

Sparaliżowany Pit Bull jest totalnie kochającym chłopcem i chce być jego walentynką

Olivia Hoover

Olivia Hoover | Redaktor Naczelny | E-mail

Walter to młody Pit Bull, którego poprzedni właściciele pokonali go tak bardzo, że stracił możliwość używania tylnych nóg. Ale duch Waltera pozostał silny.

To "szczęśliwy kochanek, mały chłopiec", mówi Tami Kowit, współzałożyciel Cleveland Dog Rescue and Rehabilitation Centre. "On jest najszczęśliwszym psem".

Bądź Walters Valentine !! Walter został "ukarany", dopóki nie doznał obrażeń nerwowych, które na zawsze wykorzystywały jego dolne ciało ......

Wysłane przez Cleveland Dog Rescue and Rehabilitation Centre w sobotę, 6 lutego 2016 r

Około miesiąca temu dwuletni pies został przywieziony do kliniki weterynaryjnej przez ludzi, którzy powiedzieli, że "ukarali" psa, dopóki nie będzie mógł chodzić. Kiedy personel kliniki przeprowadzał testy na Walterze, ludzie znikali - pozostawiając fałszywe nazwisko i numer telefonu.

Po tym jak klinika potraktowała Waltera, najlepiej jak potrafili, Centrum Pomocy i Rehabilitacji psów Cleveland wkroczyło, aby pomóc.

Grupa ratownicza znalazła wózek inwalidzki dla Waltera i zatrzymał się w pensjonacie i spa dla psów, podczas gdy na miejscu.

Teraz urocza szara kochanka czeka na adopcję - może nawet znajdzie prawdziwą miłość w Walentynki, ponieważ Cleveland Dog Rescue and Rehabilitation Centre organizuje spotkanie z Walterem 14 lutego.

Pomóż Walterowi znaleźć dom! Walter został "ukarany", dopóki nie doznał obrażeń nerwowych i pozostawił porzuconego w miejscowym weterynarzu ...

Wysłany przez Cleveland Dog Rescue and Rehabilitation Centre w poniedziałek, 8 lutego 2016

Walter może nigdy w pełni nie odzyskać siły na tylnych nogach i możliwe, że zawsze będzie nosił pieluchę. Kowit ma nadzieję, że historia Waltera zachęci ustawodawców z Ohio do wzmocnienia państwowych przepisów dotyczących ochrony zwierząt.

Walter uwielbia inne psy, ma kociaka BFF i jest świetny w stosunku do ludzi, o których mówi Kowit, nawet jeśli jego prześladowcy weszli w zagładę, "chętnie by je zobaczył".

Grupa ratunkowa preferuje lokalnych użytkowników, ale dla "najbardziej wyjątkowego domu" pozwolą Walterowi zostać adoptowanym poza obszar.

Jej ideałem byłoby, aby nowa rodzina Waltera prowadziła życie publiczne i stała się ambasadorem maltretowanych psów. Być może nawet kazał mu trenować jako pies terapeutyczny, aby mógł pocieszyć dzieci w szpitalu, pokazać im, że można "wyjść na drugą stronę" prawie wszystkiego.

"Wszyscy mamy te złe dni i musimy zdobyć gdzieś naszą siłę" - mówi Kowit. "Może on może być tą siłą".

Podziel Się Z Przyjaciółmi

Podobne Artykuły

add