Szczęśliwi rodzice robią dla swoich psów posiłki dla smakoszy i to nie z powodu, dla którego myślisz

Szczęśliwi rodzice robią dla swoich psów posiłki dla smakoszy i to nie z powodu, dla którego myślisz

Olivia Hoover

Olivia Hoover | Redaktor Naczelny | E-mail

Nikt z nas nie lubi zostawiać naszych zwierząt domowych w spokoju. Niektórzy z nas mają luksus pracy w biurze przyjaznym psom, podczas gdy inni pracują w domu, ale większość rodziców szczeniąt musi każdego ranka żegnać się ze swoimi najlepszymi przyjaciółmi, aby mogli przynieść do domu bekon.

Co to ma wspólnego z posiłkami dla smakoszy, o których wspomniałem w nagłówku? Nie martw się, wrócę do tego później.

DogVacay, zajmująca się opieką nad szczeniętami, kiedy ich ludzie musieli opuścić je przez dłuższy czas, chciała wiedzieć, w jaki sposób wpłynęło to na wielkość i relacje z psami.

Firma przebadała 2000 właścicieli psów w Stanach Zjednoczonych. Odkryli, że przeciętny szczeniak spędza rocznie 2080 godzin w domu. Ten czas jest kulminacją ludzkich nawyków pracy, ogólnych wycieczek i wakacji.

60% właścicieli psów, którzy wzięli udział w ankiecie, twierdzi, że obawia się, czy ten czas spędzony w pojedynkę będzie miał długoterminowy wpływ na ich najlepszych przyjaciół.

Nie ma żadnych danych na ten temat, ale to, co DogVacay odkrył, to w jaki sposób ludzie mają nadzieję na złagodzenie winy za to, że zostawiają psa w spokoju. Jak się okazuje, poczucie winy jest pyszne, dobrze, smaczne dla psów.

Ludzie są uczuciowi, a my też jesteśmy naprawdę, bardzo głodni, kiedy jesteśmy emocjonalni. Kto nie jadł kufla lodów, kiedy mieli zły dzień?

Okazuje się, że kierujemy te głodne emocje do naszych szczeniąt i karmimy je posiłkami dla smakoszy w nadziei, że nam wybaczą, że zostawiły je same w domu - ponieważ, wiesz, być może psy lubią też wypychać twarze, kiedy 'Są smutne.

Wielu szczeniąt karmi swoje psy gotowanymi lub grillowanymi kurczakami w ramach regularnej, zdrowej diety. Niektóre jednak przenoszą rzeczy na wyższy poziom i nabierają odrobiny szaleństwa ze swoim psim jedzeniem. Przez "hipster" rozumiem dodanie do menu quinoa i jarmużu.

Jeden szczęśliwy Terier Tybetański dostaje swoje noms ze stroną sosu holenderskiego!

(Nikt nie mówi mojemu psu, że inne maluchy jedzą to dobrze, nigdy nie pozwoli mi usłyszeć końca).

Zdjęcie funkcji przez @ DoggyDinners / Instagram.

h / t za pośrednictwem Daily Mail.

Podziel Się Z Przyjaciółmi

Podobne Artykuły

add