Opuszczony Pit Bull obawiał się ludzi, dopóki nie uzyskał pomocy od swoich przyjaciół

Opuszczony Pit Bull obawiał się ludzi, dopóki nie uzyskał pomocy od swoich przyjaciół

Olivia Hoover

Olivia Hoover | Redaktor Naczelny | E-mail

Kiedy ratownicy w Fundacji Billa otrzymali telefon od bezdomnego Pit Bulla mieszkającego na opuszczonym parkingu, ruszyli do pomocy. Znaleźli go siedzącego samotnie w pobliżu pustyni Coachella, gdzie przeżył miesiące.

Próby zbliżenia się do psa były bezowocne i uciekł do pobliskiego domu, w którym karmili go mieszkańcy. Gdy ratownicy zbliżali się do niego z kęsem jedzenia, przestraszony Pit Bull trząsł się ze strachu, aż przybyli przyjaciele. Podczas szczęśliwego losu koty rezydenta pokazały się, by radośnie spożywać posiłki dostarczane przez ratowników.

Przy odrobinie pomocy ze strony swoich kocich przyjaciół Pittie mógł zaufać ludziom, którzy chcieli zobaczyć, jak mu się poprawia, a trzy godziny po tym, jak został zauważony, był w drodze do Animal Wellness Centres w Los Angeles.

Weterynarze w centrum odkryli, że szczeniak cierpi na "wysoce oporną infekcję bakteryjną, a także grzybicę". Uświadamiając sobie długą drogę do wyleczenia, ratownik Annie Hart nazwał psa Gideon "dla wojownika - ponieważ czułem, że potrzebuje wszystkiego aby pomóc mu wygrać tę walkę. "

W artykule dla LA Timesa, właściciela Ośrodka Wellness Zwierząt dr Annie Harvilicz powiedział o Gideon:

"Niektóre psy, które są zranione lub lękliwe, ugryzą lub okażą agresję. Ale od samego początku Gideon był przeciwieństwem. Byłby bardzo kochający, chciałby się z tobą przytulić. "

Tydzień po tygodniu, kiedy jego fizyczne rany się zagoiły, prawdziwa natura Gideona zaczęła świecić.

Niegdyś lękliwy, przygnębiony i rozdzierający serce szczeniak zniknął, a na jego miejsce pojawił się uśmiechnięty głupek, który po prostu chciał posadzić pocałunki na każdym chętnym człowieku.

Gideon był wspierany przez Angie Starry, która była zaskoczona, gdy zobaczył, jak bardzo pies rasowy jest Pittie. Próby dotarcia do byłego właściciela, dzwoniąc pod numer rejestracyjny na jego mikrochipie, spotkały się z "Nie chcemy go już więcej", ale powrót Gideona do domu człowieka, który mu pomógł, pomógł mu wyleczyć i pominąć zaniedbanie, jakiego doznał.

"Jako ratownicy widzimy to cały czas", powiedział Hart do LA Times. "Wiele psów, które były maltretowane lub zapomniane wzrasta, by zaufać ręce ich ratownika, powstającemu z popiołów, ucząc się znowu kochać."

Możesz zobaczyć niezwykłe ratowanie i odzyskanie Gideona poniżej.

Chcesz pomóc innym szczeniętom takim jak Gideon znaleźć wieczne domy? Odwiedź BarkGive, aby znaleźć psy potrzebujące pomocnej łapy.

H / t Los Angeles Times Wyróżniony obraz za pośrednictwem Huffington Post & Bill FoundationDog / YouTube

Podziel Się Z Przyjaciółmi

Podobne Artykuły

add