Jak Whistler Greyhound został uratowany przez jedną niesamowitą firmę

Jak Whistler Greyhound został uratowany przez jedną niesamowitą firmę

Olivia Hoover

Olivia Hoover | Redaktor Naczelny | E-mail

Któregoś dnia otrzymałem wiadomość od jednego z redaktorów Contently, gdzie jestem wiceprezesem ds. Treści. Tematem przewodnim było "Contently Saves a Dog", co było dość niezwykłe, biorąc pod uwagę, że jesteśmy firmą, która pomaga markom publikować treści, a nie dodatkiem do SPCA. To nie znaczy, że nasz zespół nie jest przyjazny psom - w rzeczywistości mamy siedem biurowych psów i liczymy; jeden z nich jest nawet w naszym zespole wykonawczym. Mimo wszystko wydawało się to trochę szalone, że nagle znaleźliśmy się w branży psiej ratunek.

Ale wszystko było prawdą! Pozwól mi wyjaśnić…

Jednym ze sposobów, w jaki Contently pomaga markom, jest łączenie ich z doświadczonymi freelancerami. Ci freelancerzy następnie współpracują z markami, aby tworzyć historie dotyczące tematów, na które zwracają uwagę marki. Dokładamy wszelkich starań, aby ci freelancerzy byli opłacani uczciwie i szybko; wielu z naszego zespołu założycieli pracowało jako freelancer przed stworzeniem Contently i wiemy, jak ciężko to może być.

Okazało się, że jedna z tych freelancerów, dziennikarka Lisa Marie Mercer, ma charta o imieniu Whistler, u którego zdiagnozowano raka kości.

Po rozpaczliwej próbie zebrania funduszy na ratującą życie operację Whistlera, Lisa Marie musiała pogodzić się z faktem, że będzie musiała pożegnać się z jej ukochanym psem.

Właśnie wtedy dostała wiadomość od Contently - jeden z naszych klientów, Silvercar, chciał, żeby Lisa napisała serię opowiadań o Audi. Dzięki rekompensacie, którą otrzymała, Lisa Marie mogła dać Whistlerowi operację i chemioterapię, której potrzebował, ratując mu życie.

Oto cały wątek wiadomości (Nick jest edytorem Contently, a Nicole jest klientem):

Kiedy pracujesz w firmie od jakiegoś czasu, łatwo się zgubić w codziennym życiu. Jest milion rzeczy do przemyślenia: prognozy finansowe, zatrudnianie ludzi, upewnianie się, że jest wystarczająco dużo biurka, żeby mogli zasiąść do tych osób, i uzupełnić zapas przekąsek - lista jest długa. Ale od czasu do czasu dzieje się coś, co przypomina ci, dlaczego jesteś na miejscu. Kiedy zacząłem w Contently trzy lata temu, byliśmy tylko czterema nerdami w pokoju niedaleko Union Square - i jeden działający zdalnie, czasami nawet w spodniach - napędzany przez ideę kreatywnych freelancerów powinien być w stanie przyzwoicie żyć, robiąc to, co kochają.

Teraz jesteśmy prawie na 80 osób. Mamy piękne biuro, fajnych inwestorów i setki klientów. Oczywiście, na pewnym poziomie wszystkie firmy istnieją, aby się rozwijać, tworzyć miejsca pracy i zarabiać pieniądze dla swoich inwestorów. Ale lubimy też myśleć, że mamy też większą misję, a historia Lisa Marie jest niesamowitym przypomnieniem, dlaczego w pierwszej kolejności założyliśmy firmę.

Dzięki temu, że Silvercar płaci Lisa Marie godziwe wynagrodzenie, pies zyskuje nowe życie. A on jest już z powrotem na plaży, przedziera się na trzy nogi jak szczeniak. Nie ma nic lepszego.

Podziel Się Z Przyjaciółmi

Podobne Artykuły

add