Badass Biker Ratuje psa od obraźliwego właściciela podczas jazdy na świni

Badass Biker Ratuje psa od obraźliwego właściciela podczas jazdy na świni

Olivia Hoover

Olivia Hoover | Redaktor Naczelny | E-mail

Kiedy Brandon Turnbow uderzył w drogę na swoim Harleyu rankiem 14 lutego, aby spotkać się z ojcem, nie spodziewał się zostać bohaterem jednego psa - i udowodnić, że nawet trudni rowerzyści mają słabość do potrzebujących psów.

Jadąc autostradą w Teksasie, zobaczył pojazd na poboczu drogi z mężczyzną pochylającym się do niego i uderzającym o coś. Zwolnił, spodziewając się równej walki pomiędzy dwoma ludźmi. Ku swojemu zaskoczeniu zobaczył małego psiaka przelatującego w powietrzu po stronie pasażera do rowu na poboczu drogi. Napisał na Facebooku, że pies był "na plecach w konwulsjach od uderzenia". Porywacz psa spojrzał Skrack prosto w oczy, kiedy jechał obok, przeklinając i zatrzaskując drzwi.

Skręt szybko przyspieszył, by uratować szczeniaka, który stał teraz zaledwie dwie stopy od krawędzi pędzącego ruchu.

"Zskakuję z roweru, klękam przy nim i zaczynam z nim rozmawiać. Powoli podchodzi bliżej, trzęsąc się jak szalony, a jego oddech był bardzo ciężki. Zaryzykuję i po prostu spasuję nad nim ciało, żeby sprawdzić, czy mnie ugryzie, czy mi zaufa.

Pies musiał wyczuć, że Turnbow był po to, by mu pomóc, ponieważ pozwolił rowerzyście go podnieść i wygodnie ułożyć się w jego ramionach.

Stojąc z dala od ruchliwej drogi, oboje nadal byli w niebezpieczeństwie. Turnbow zdjął kurtkę i owinął ją wokół swojego nowego przyjaciela, aby pomóc mu poczuć się bezpiecznie, po czym włączył silnik, aby pomóc przyzwyczaić się do dźwięku i wibracji motocykla.

Para przejechała kilka mil w górę, by spotkać się z ojcem i wygląda na to, że miłość do zwierząt biegnie w rodzinie; po usłyszeniu opowiadania ojciec Turnbow zaproponował, żeby "poszli znaleźć ten żałosny% ^ & *!" Ale Turnbow wiedział, że człowiek, który był wystarczająco "maniakiem", aby pokonać niewinnego psa, nie miałby też żadnych skrupułów, by zranić ich także, więc zdecydowali udać się do domu ze swoim nowym drugim pilotem. Ponieważ miał już psa o imieniu Harley, ojciec Turnbow zaproponował mu odpowiednie imię: Mr. Davidson.

Nie pewny, czy pies poradzi sobie z 45-milową jazdą do domu po swoich przejściach, Turnbowy wyjechały w stronę domu. Ku swemu zdziwieniu pan Davidson jechał tak, jak przez całe życie był psem motocyklistów. "Właściwie wydaje mi się, że czasami był trochę szalony, że blokowałem jego wiatr!" - napisał Turnbow. "Poruszał się z mojej prawej strony na lewą stronę, aż znalazł dobre miejsce, w którym mógł zdobyć całą bryzę i wszystkie dobre zapachy ze wsi, które nas minęły, kiedy zjechaliśmy z jezdni [sic]."

Gdy jechali, ludzie zwalniali swoje samochody, by machać i trąbić na widok pana Davidsona, który jechał z wielkimi uśmiechami na twarzach. "Czułem się, jakbyśmy wszyscy byli w filmie", powiedział. To doświadczenie zainspirowało wokalistę do napisania utworu na cześć odważnego szczeniaka. Planuje także zwrócić uwagę na próbę Davidsona, by zacząć grę Bikers Against Animal Abuse Global, łącząc motocyklistów w walce przeciwko przemocy na całym świecie.

Co robi teraz pan Davidson? Osiedla się w swoim nowym życiu z Turnbows i jego psim bratem Harleyem. "Jest niesamowitym psem i codziennie pokazuje mi miłość. On będzie naprawdę wyć jak pies olejarza, kiedy wychodzę codziennie do pracy. "W wieku prawie dziesięciu lat nie można się dowiedzieć, jak długo cierpiał pan Davidson z rąk swojego byłego właściciela, ale teraz ten słodki senior dostaje co on naprawdę zasługuje - kochający dom i mnóstwo radości na plecach Harleya jego taty.

Mówi Turnbow:

"Ja również szczerze wierzę, że wyższa siła wytyczała nam drogę przez cały dzień. Głównie Mr Davidson. "

Wyróżniony obraz za pośrednictwem Brandon Turnbow / Facebook

Podziel Się Z Przyjaciółmi

Podobne Artykuły

add