Mops powiedział, że miał trzy tygodnie, aby żyć właśnie świętował swoje 15 urodziny w Hooters

Mops powiedział, że miał trzy tygodnie, aby żyć właśnie świętował swoje 15 urodziny w Hooters

Olivia Hoover

Olivia Hoover | Redaktor Naczelny | E-mail

To jest Scrappie.

Scrappie nie jest twoim przeciętnym 15-letnim mopsem. Ma niesamowitą historię do opowiedzenia. Mieliśmy przyjemność rozmawiać z jego mamą, mieszkanką Florydy, Carlie Anderson, która podzieliła się niesamowitą opowieścią o tym, jak się poznali, uratowali się nawzajem i stali się rodziną. (Och, i jak mops ma okazję świętować swoje urodziny w Hooters.) Więcej o tym później.)

Scrappie i jego mama, Carlie Anderson, dwaj bohaterowie tej historii.

Carlie od lat jest miłośniczką psów i właścicielką. Oprócz bycia rodzicem dla sześciorga innych psów i jednego kota, jest także wolontariuszką koordynatora medycznego w Central Florida Pug Rescue. Dwa i pół roku temu Carlie była u weterynarza z mopsami dla zwykłej wizyty. Inny gość z weterynarza podszedł do Carlie i zaczął opowiadać jej o starszym, chorym mopsie, który miał w domu. Carlie zaoferowała pomoc, jak tylko mogła, więc mężczyzna pobiegł z powrotem do domu i wrócił ze Scrappie.

Oprócz kilku innych problemów zdrowotnych Scrappie wyraźnie miał niedowagę.

Po obejrzeniu Scrappiego - i zdając sobie sprawę, że potrzebuje pomocy - Carlie zaproponowała, że ​​go adoptuje, natychmiast na miejscu. Ona nawet pokryła rachunek weterynarza Scrappiego w tym dniu, kiedy mężczyzna próbował zapłacić.

W następnych dniach wielu weterynarzy zbadało Scrappie. Wszyscy doszli do tego samego niefortunnego wniosku: Scrappie miał tylko kilka tygodni życia. Oprócz niedowagi i starszych - w wieku 12 lub 13 lat - cierpiał na różne problemy: infekcje grzybicze skóry, pchły, tęgoryjce, wypadanie odbytnicy, higienę jamy ustnej, uszkodzenia tylnych nóg i zranione prawe ramię. Weterynarze zachęcali Carlie do rozważenia eutanazji. Kiedy zapytaliśmy Carlie o tej decydującej chwili, powiedziała:

Moja odpowiedź brzmiała: "Nie, przejdziemy przez to." To nie tak, że wiedziałem, że to zrobi. Ale mogłem po prostu zobaczyć w jego oczach, że on tego chce. Czułem się, jakby na mnie patrzył, prosząc o pomoc.

Niezrażony, Carlie pomógł Scrappie walczyć o życie: otrzymał pracę dentystyczną. Został wykastrowany. W ciągu następnych kilku miesięcy, dzięki pomocy Carlie, Central Florida Pug Rescue, ludzi w Szpitalu Zwierząt Privileged Critters w Lakeland na Florydzie, wielu wizytach u weterynarza i wiele miłości od nowego rodzeństwa w domu, Scrappie zaczął wykazywać znaczące oznaki poprawy.

Po lewej stronie Scrappie cierpi na infekcje grzybicze. Po prawej, wygląda dobrze jak nowy!

Przez pierwsze kilka miesięcy w swoim nowym domu, Scrappie postawił na bardzo potrzebny żeton.

Jeden z nowych czempionów Scrappie, Champ, po prawej, przytula swojego brata do zdrowia.

Scrappie i inne rodzeństwo, American Bulldog imieniem Ginger. Mimo, że Ginger już minęła, Carlie mówi, że ona i Scrappie byli BFF.

Carlie zauważa, że ​​rodzeństwo Scrappiego miało szczególne znaczenie w jego wyzdrowieniu. Chociaż psy potrafią wyczuć, kiedy ktoś jest chory, ich uwaga na Scrappie zaskoczyła Carlie - jej mops, Champ, często nie lubił innych psów, a inny, Ozzie, nie lubił przytulania. Ale wszystko się zmieniło, gdy przybył Scrappie. Wszystkie psy brały to na siebie, aby go polizać, leżeć z nim i troszczyć się o niego. Teraz, jak mówi Carlie, uwielbiają się przytulać i często znajduje je leżące razem "jak Tootsie Rolls".

Przytulny jak trzy mopsy na dywanie.

Od czasu ich fatalnego spotkania 13 sierpnia 2013 r. (Które są teraz jego urodzinami), Scrappie okazał się być jednym silnym mopsem, przeciwstawiając się szansom i znajdując nową smycz na życie ze swoją nową rodziną. Scrappie docenia proste rzeczy: przebywanie na zewnątrz, czucie słońca na twarzy, wystawianie głowy przez okno samochodu i dołączanie do Carlie w sprawie załatwiania spraw. A teraz, gdy jest zdrowy i silny, Carlie stara się pomagać mu żyć pełnią życia.

Scrappie kocha, kocha, KOCHA jazda w samochodzie.

Odkąd odzyskał swoje obrażenia, Scrappie odkrył, że uwielbia robić jedną rzecz ponad wszystko: chodzić do swojej ulubionej pizzerii w każdy piątkowy wieczór. Carlie, jej narzeczony i Scrappie chodzą tam raz w tygodniu przez ostatnie dwa lata. Dla hoomanów to świetna zabawa, aby zdobyć świetny kawałek. Ale dla Scrappie to wszystko jest sprawą biznesową - sprawdzanie wszystkich, upewnianie się, że sprawy przebiegają sprawnie, i okazjonalnie przyjmowanie niewielkiego kęsa (mała nagroda za zdrowe odżywianie przez cały tydzień).

Scrappie, pilnując rzeczy w jego ulubionej pizzerii. Carlie mówi nam, że klienci rozpoznają Scrappie, ale niekoniecznie ją!

W sierpniu Scrappie świętował swoje 15 urodziny - niezwykły kamień milowy, zważywszy na stan, w którym był zaledwie dwa lata temu. Aby uczcić, Carlie pomogła zorganizować wielki dzień pełen przygód. Po pierwsze, Scrappie pomógł Carlie zrobić małe zakupy na cały dzień.

Zakupy z uśmiechem.

Następnie Scrappie przyniósł kartę z podziękowaniami swoim przyjaciołom w Szpitalu Zwierząt Privileged Critters, którzy byli niezbędni dla jego rehabilitacji.

Scrappie chciał podziękować niektórym hoomanom, które pomogły mu wrócić na swoje łapy.

Samozwańcza maskotka z pizzą zatrzymała się wtedy w ulubionej restauracji, by sprawdzić rzeczy ... i była zaskoczona urodzinową pizzą pieczoną osobiście przez właściciela!

Uśmiecha się w środku. W tej chwili wciąż jest w szoku.

A potem Scrappie wybrał się na wycieczkę do Hooters, żeby spotkać tam dziewczyny. Chociaż Carlie przyznaje, że tak było technicznie wiedziała, że ​​Scrappie to doceni - najwyraźniej jest wielkim flirtem. A panie go kochały.

Scrappie spełniający marzenia.

Scrappie jednak się tam nie zatrzymał. On i Carlie napisali listę życzeń, a podczas gdy on ukończył prawie 75% tego, jest jeszcze kilka rzeczy, które chciałby wykreślić, włączając w to wizytę w szpitalu i zrobienie portretu.

Dziś Scrappie nadal cieszy się pełnym życiem z bardzo dużą rodziną - od tego czasu powiększyło się o dwóch angielskich buldogów.

Scrappie i jego rodzina tulą się tu co wieczór!

Inspirująca historia Scrappie i Carlie przypomina, że ​​miłość i rodzina mają niewiarygodne uzdrawiające moce i powinniśmy starać się, aby każda chwila się liczyła. A więc, oto Scrappie i wiele innych wspaniałych dni z psami, które kochamy!

Serdeczne podziękowania dla Carlie Anderson za podzielenie się z nią niesamowitą historią Scrappiego.

Wyróżniony obraz za pośrednictwem Carlie Anderson

Podziel Się Z Przyjaciółmi

Podobne Artykuły

add